Nie musisz zrobić wszystkiego. Nie musisz być wszędzie. I sięgnąć po wszystkie instagramowe kanony piękna i sukcesu (ile w nich prawdy, kto to zważył?).
Nie wszyscy się z Tobą zgodzą. Nie każdy Ciebie zrozumie.
Nie szukaj polubień u wszystkich.
W ciemnych miejscach masz tych kilku Ważnych.
Nie biegaj, by wszystko dogonić. Nie myśl, że musisz zawsze. Tak się nawet nie da.
A droższe od wszystko, wszędzie i w giga ilościach jest – żyć tym co dla Ciebie właściwe. Odkryć wartości, którymi chcesz się kierować i misję, dla której jesteś tu na ziemi, swoją drogę, powołanie, Twoje właściwe.
Nie być wszędzie, a być TAM.
Nie zrobić wszystkiego, a zrobić TO.
Nie walczyć o uznanie wszystkich, a podążać drogą swojego powołania, misji.
Być dla tych, do których jesteśmy przeznaczeni, by nas spotkali, by przeszli z nami kawałek życia i tymi co zostać mają z nami na długo, na zawsze.
Nie musisz. Idź za tym, co jest Twoim życiem.
Twe życie jest zbyt bezcenne, by przeżyć je dla presji celów narzucanych przez reklamy.
Na Twojej właściwej drodze są trudności, zmagania i wyzwania, ale za nie warto płacić cenę. Jest tam też pokój i wolność i radość z podążania za tym, co właściwe.

Dodaj komentarz